NO I CHUJ.

Byłem martwy. Przeszło mi.

Jeszcze się pakuje.

Czarna sylwetka człowieka między niebieską a czerwoną pigułką, a przez nią linia EKG: po jednej stronie bije, po drugiej jest płaska.

Tu nic nie ma. Jak w starym życiu.

No i co teraz? A chuj wie!